Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
232 posty 4 komentarze

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Lenin wiecznie żywy !

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Partia, w której są dwie struktury: prawdziwe, wąskie kierownictwo i bezwolne masy – to partia opisana przez Lenina w broszurze „O partii nowego typu”. Tak właśnie były zorganizowane wszystkie partie komunistyczne.

Lenin wiecznie żywy !

Tygodnik „Do Rzeczy”(raczej sympatyzujący z PiS-em), zamieścił rozmowę „Super Expresu” z Adamem
Lipińskim – wiceprezesem PiS, który opowiada jak dyscyplinuje posłów, sprawiających „kłopoty”.

Pod tym pojęciem należy rozumieć po prostu posłów, którzy mają własne zdanie i nie zawsze gotowi są ślepo deklamować partyjne slogany, powtarzać „przekazy dnia”, czy też czasem ośmielają się wyrazić wątpliwości
co do takiej czy innej decyzji partii.

Lipiński pytany jakie mogą być konsekwencje dla takich kłopotliwych posłów odpowiada:
– One mogą być bardzo daleko idące, łącznie z niewystawieniem na listy – powiedział Lipiński i dodał,
że podczas trudnych rozmów posługuje się "argumentami oraz siłą własnego autorytetu".

Przekładając na język zrozumiały - „siła autorytetu” Adama Lipińskiego, to nie jest przecież żaden jego
osobisty dorobek, osiągnięcia intelektualne – bo niczym takim Adam Lipiński się nie splamił, ale po prostu
partyjna pozycja wiceszefa PiS. który może z posłem zrobić wszystko.
Łącznie z przekreśleniem jego dalszej politycznej kariery.

Biorąc pod uwagę, że posada posła niesie z sobą liczne przywileje jak owo skromne uposażenie w
wysokości ok. 10 tys. zł, kilometrówki, podróże zagraniczne czy ogólny prestiż w społeczeństwie, jest jasne
że wielu ludziom te walory odbierają chęć posiadania własnego zdania, zwłaszcza wobec groźby
nie wystawienia na listę wyborczą w kolejnych wyborach i utraty wszystkich tych „konfitur”.
Stąd rozsądni posłowie wyciągają prosty wniosek, że jeśli chce się dalej cieszyć posadą posła trzeba po prostu słuchać się partyjnego szefa, popisywać partyjną gorliwością i bron Boże nie mieć własnego zdania.
W PiS-ie tym szefem okazuje się Adam Lipiński w Platformie jest jakiś inny aparatczyk, ale mechanizm jest taki sam we wszystkich tych tam „partiach”.

Z sytuacji opisanej bez żadnej krępacji przez Adama Lipińskiego, płyną dwa wnioski.

Po pierwsze, że o wyborze posła na kolejną kadencję, nie decydują w istocie wyborcy, ale partyjny kacyk, którzy może go wstawić na listę, albo z niej wyrzucić.
Albo dać na jakieś dalsze miejsce – ze znacznie mniejszymi szansami na wybór.
Co to ma wspólnego z demokracją – ja doprawdy nie wiem.

Drugi wniosek dotyczy samej partii, która działa na zasadzie bezwzględnego podporządkowania się kierownictwu. Taka „partia” to nie to samo co partia demokratyczna, która reprezentuje jakąś część wyborców, ich poglądy itd.
To partia „wodzowska”, w której prawdziwą władzę i prawo decydowania o polityce - ma Wódz, a masy członkowskie mają pokornie słuchać i wykonywać rozkazy „góry”.
Wszystkie tam jakieś kongresy, wybory władz czy „prawybory” w takich partiach są czystą fikcją mającą zasłonić przed publicznością smutna prawdę, ze tam żadnej demokracji nie ma.
Ale lud lubi pozory i naśladując prawdziwe partie z państw demokratycznych, trzeba takie pozory stwarzać.

Partia, w której są dwie struktury: prawdziwe, wąskie kierownictwo i bezwolne masy – to partia opisana przez Lenina w broszurze „O partii nowego typu”. Tak właśnie były zorganizowane wszystkie partie komunistyczne.
Wąski krąg liderów skupiony wokół Pierwszego Sekretarza i szeregowi członkowie, partyjne mięso armatnie, którzy na awans zasługiwać mieli bezwzględnym posłuszeństwem.


My ludzie pamietający PRL widzimy przed oczyma nieboszczkę PZPR z jej „centralizmem demokratycznym”,
czyli bezwzględnym posłuszeństwem wobec ówczesnych, komunistycznych Kaczyńskich i ich naganiaczy Lipińskich.

Nasi zwolennicy PiS oburzą się, powiedzą... że Kaczyński, przecież nie jest komunistą.
W sensie ideologii – oczywiście, że nie jest.
Jednak jeśli idzie o praktykę polityczną stosuje leninowskie zasady kierowania partią i… społeczeństwem.
Żeby być sprawiedliwym – tak samo postępuje lider opozycji Grzegorz S. tudzież horda innych „liderków” partyjnych. No bo czyż taka bezwzględna władza wobec swoich poddanych nie jest słodka?

Żeby było śmieszniej Adam Lipiński jest pełnomocnikiem rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego,
a także ds. równego traktowania.

Janusz Sanocki - Poseł VIII Kadencji. 

 

KOMENTARZE

  • Dla porównania popatrzmy na PO
    Tam to jest prawdziwa oddolna demokracja ...

    Solidaruchy stworzyły partie wodzowskie.
    a członkowie tych partii to tylko statystyczne szabelki które muszą być zdyscyplinowane... w zamian za korzyści płynące z bycia posłem.
    Taki model wymusza wręcz ordynacja wyborcza...gdzie głosuje się na partie a a kandydatów partyjnych wyznaczają wodzowie partii.
    W tej sytuacji każdy wódz dobiera sobie przede wszystkim wiernych a to że są mierni to już nie ma znaczenia.
    No i widzimy w TV te gęby przeciętniaków, pyskaczy, warchołów..
    próbujących się przebić najprymitywniejszymi metodami...czyli krzykiem zadymą, pomówieniami..ekstremizmem... bo tylko do tego są zdolni.

    A Polsce potrzeba posłów z autorytetem na bazie dorobku zawodowego... potrafiących myśleć samodzielnie będących samodzielnym "centrum" intelektualnym...jednie skorelowanym z innymi autorytetami wspólnymi poglądami na kluczowe kwestie...

    Model partii wymusza ordynacja wyborcza.
    Ten model jest konieczny w dyktaturze gdzie mniejszość (wodzowie) mają trzymać za mordę i partię a partia cały Naród.

    To g..no nie demokracja...
    albo inaczej to "demokracja po żydowsku"...
  • "Lenin wiecznie żywy !"
    -------------
    To raczej Belzebub wiecznie żywy - bo tzw. demonkraturę ( demokracja jest efemerydą, która natychmiast znika, kiedy ktokolwiek z ludzi zaczyna wprowadzać ją w życie) wymyślono dla ludzi w Piekle a oparto ją z rozmysłem na wrodzonej ułomności ludzkiej.
    Wniosek?
    Diablisko i jego dzieci na Ziemi wtedy najbardziej się cieszą - kiedy ludzie chcą tzw. demonkraturze przyprawiać tzw. ludzką twarz - bo wtedy przysłowiowa para idzie w gwizdek - a hiena jak trawy na sawannie nie jadła - tak jej jeść nie będzie - nadal - i co najwyżej usłyszymy na sawannie po staremu - jej chichot.
  • @Oscar 09:32:07
    Dlatego wiadomo dlaczego wszystkie partie posolidarnościowe boją się JOW jak diabeł święconej wody. Teraz obowiązuje cicha umowa w/g powiedzenia ,,kruk krukowi oka nie wykole'' więc nawet jak opozycja dostanie się do władzy to i tak tym ,,chronionym'' włos z głowy nie spadnie. Najbardziej śmieszy mnie argument tych przekrętów że jak będą JOW to bogaci będą mogli kupować sobie poparcie, a teraz to co jest, korupcja polityczna na każdym kroku i to gorsza bo jakiegoś chama łatwiej i taniej przekupić.
  • @marek500 12:00:11
    Wystarczy by propaganda wyborcza była systemowo przekazana państwu
    gdzie każdy kandydat miałby tyle samo czasu antenowego i miejsca w tych samych państwowych gazetach a o treści decydował by jego sztab.
    a wszystko na koszt państwa i już wielki kapitał byłby wykluczony z promowania swoich (surowy zakaz innej niż ta państwowa propagandy wyborczej).

    Lobbowanie w sejmie zwłaszcza na boku przy nieoficjalnych kontaktach z posłami powinno być zakazane prawem i traktowane jak próba korupcji.

    Wszystko jest do uregulowania.. ale nie ma woli politycznej ..
    bo demokratura by natychmiast przegrała z demokracją.
    Tej woli nie ma po stronie solidaruchów (PO, PIS) co jednoznacznie ich sytuuje na scenie politycznej.
  • @Oscar 12:35:40
    Woli nie ma i nie będzie, to wbrew ich interesom
  • @marek500 13:18:55
    .
    A jak nie ma woli zwykłych ludzi? Aby zamiast demokratury systemu opartego na domniemanej równowadze liczby nieparzystej, działał system demokracji oparty na równowadze liczby parzystej?
  • Lipiński sławetny nagranymi targami z poslanką Lepera
    Alw z innymi mp LPRowcami /narodowcami Giertycha poszło mu lepiej
  • @Oscar 09:32:07 Prawda z zarazem g..no prawda
    "Model partii wymusza ordynacja wyborcza."- tu masz pan rację.
    "To g..no nie demokracja..." - tu się pan mylisz...
    Wystarczy minimalna znajomość psychologii ludzkiej, by wiedzieć że....

    Pozwól wybieranemu decydować jak wybierany ma być, a on stworzy taki sposób wybierania, by sam on był wybrany, bądź jemu podobni.

    Konsekwencja powyższego.... stworzy się system którzy starożytni określali jako..... "Rządy hien nad osłami"...
    .."hien" - które będą podlegali procesowi "samowybierania"
    .."osłów" - którzy zaślepieni propagandą "hien" , nie potrafią dostrzec że demokracja to wynik , powyższego, bardzo prostego mechanizmu.
  • @adam54 14:55:00
    Nie prawda.
    "Rządy hien nad osłami"...

    Demokracja to wynik, bardzo prostego mechanizmu liczenia swoich przedstawicieli 2025 miejsc.
    Lecz, zaślepieni propagandą fałszywej sumy przedstawicieli, otrzymują zawsze fałszywą demokrację.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930