Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
232 posty 4 komentarze

Okiem Suwerena

Janusz Sanocki - Spostrzeżenia parlamentarzysty

Pedofil? Nie tylko - Gorzej: antysemita!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Prałat Jankowski był kapelanem „Solidarności” udzielał na parafii miejsca na spotkania opozycji, u „Brygidy” organizował się Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie. Z gościny ks. Jankowskiego korzystali wszyscy opozycjoniści w czasach Solidarności.

Pedofil? Nie tylko - Gorzej: antysemita!

„Gazeta Wyborca” w swym nowym wydaniu „Duży Format” postanowiła rozprawić się z nieżyjącym od ośmiu lat ks. Henrykiem Jankowskim – proboszczem parafii św. Brygidy w Gdańsku.
Prałat Jankowski był kapelanem „Solidarności” udzielał na parafii miejsca na spotkania opozycji, u „Brygidy” organizował się Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie, z gościny ks. Jankowskiego korzystali w zasadzie wszyscy opozycjoniści.

Uderzenie w prałata Jankowskiego jest więc poważną sprawą.
Jeśli bowiem ks. Jankowski rzeczywiście molestował dzieci należy jego pomnik wyburzyć, przenieść grobowiec z kościoła św. Brygidy i głębiej poszukać w archiwach IPN.

Niemożliwe bowiem, żeby pedofil obleśnie afiszujący się swoimi skłonnościami – nie został zwerbowany przez SB.

Jeśli tak to ks. Jankowski powinien figurować jako „TW”, a zatem i najnowszą historię należy napisać na nowo, albowiem był on znaczącą postacią w „Solidarności”.

Skandal wywołany artykułem w „Dużym Formacie”, opiera się na wyznaniach Pani Barbary Borowieckiej, która opowiedziała o zdarzeniach, które miały mieć miejsce 50 lat wcześniej.
Jest to jedyny świadek, na którym opierają się oskarżenia. Już to samo sprawia, że budzą się w tej sprawie poważne wątpliwości.

Po pierwsze molestowana opowiada swoją historię po 50 latach, osiem lat po śmierci prałata.
Dlaczego nie zgłosiła się do mediów w roku 2004, kiedy przeciwko księdzu Jankowskiemu było prowadzone podobne postępowanie z wniosku matki ministranta, który uciekł z domu.

Wówczas sprawa była głośna, postępowanie zostało umorzone - nie znaleziono żadnych dowodów, a oskarżenie matki, która została zwolniona z pracy na plebanii, potraktowano jako chęć zemsty na byłym pracodawcy - prałacie.

Sprawa była głośna w 2004 r. i powstaje pytanie, dlaczego wówczas Barbara B. nie zgłosiła się na policję i do mediów? Dlaczego dopiero dziś mówi o molestowaniu?
Jedną z odpowiedzi jaka się nasuwa jest to, że wówczas ks. Jankowski jeszcze żył i mógł się bronić.
Dziś można go oskarżać o dowolne grzechy.

Inna odpowiedź jaka przychodzi na myśl, to fakt, że akurat właśnie teraz nastała w Polsce moda na molestowanie. Kiedy wiele lat temu mój szkolny kolega, który żył w Kanadzie opowiadał mi, że kiedy u niego ktoś powiedziałby do koleżanki w biurze: „Ładnie dziś wyglądasz”, to mógłby zostać oskarżony o molestowanie – nie wierzyłem mu.

Dziś i do nas dotarła ta moda i zewsząd sypią się oskarżenia mężczyzn o molestowanie.
Kilka miesięcy temu głośna była sprawa molestowania w jednej z lewicowych redakcji.
Jedna dziennikarka przypomniała sobie, że dwa lata wcześniej jak wracała z kolegą z redakcji po imprezie i ona go zaprosiła do domu, to on ją „zmolestował”.
Potem żyli całe dwa lata razem, ale on ją porzucił i wtedy ona sobie przypomniała jak została dwa lata wcześniej „zmolestowana”.

Tak więc można by pytać czy w sprawie rzekomego molestowania pani Barbary pół wieku temu i ujawnieniu tej sprawy nie ma czasem znaczenia ogólna moda na ujawnianie – prawdziwych - albo zmyślonych - przypadków molestowania. Bo też nikt nie zbadał czy rzekoma ofiara jest wiarygodnym źródłem informacji.

Nikt nie może zaręczyć czy nie daje czasem teraz upustu swoim fantazjom, albo czy nie mści się na księdzu Jankowskim za inne krzywdy.

No i wreszcie aspekt polityczny sprawy. Ks. Jankowski w swoich kazaniach po 1989 r. wielokrotnie atakował lewicę, Unię, ale także środowiska żydowskie. Jedno z kazań wygłoszone w 1995 r., gdzie prałat Jankowski porównał Gwiazdę Dawida do swastyki i sierpa i młota zostało napiętnowane nawet przez prezydenta USA Clintona.

Oskarżanie o „antysemityzm” oczywiście nie jest tak degradujące społecznie jak zarzut pedofilii.

Czy zatem przypadkiem nie jest tak, że środowisko „Gazety Wyborczej" postanowiło rozprawić się z politycznym wrogiem – ks. Jankowskim – po jego śmierci używając zarzutu pedofilii i to w taki sposób, że nieżyjący ksiądz bronić się nie może?

W końcu, „kto kontroluje przeszłość, ten ma władzę nad przyszłością”.

Janusz Sanocki - Poseł niezależny.  
 

KOMENTARZE

  • Łaskawcy z Gównianej
    "Czy zatem przypadkiem nie jest tak, że środowisko „Gazety Wyborczej" postanowiło rozprawić się z politycznym wrogiem – ks. Jankowskim – po jego śmierci używając zarzutu pedofilii i to w taki sposób, że nieżyjący ksiądz bronić się nie może? "

    To i tak okazali wielkoduszność, że dopiero po śmierci, bo w przypadku dr D. Ratajczaka rozprawili się przed i to tak do końca....jego życia.
    Amerykański pisarz JP Bellinger w "PressTV" wysunął podejrzenie, że za śmiercią D.Ratajczaka stał Uri Brodsky, agent Mossadu, który w tym czasie przebywał w Polsce i został 4 czerwca 2010 roku aresztowany na lotnisku Okęcie na podstawie europejskiego nakazu aresztowania wydanego przez Niemcy. Po przeprowadzeniu procedury ekstradycyjnej, w dniu 12 sierpnia 2010 roku został przekazany stronie niemieckiej, by już 13 sierpnia na podstawie decyzji niemieckiego sądu, który zastosował zwolnienie go za kaucją, znaleźć się w Izraelu. Gazeta Wyborcza tryumfowała:"Uri Brodsky na wolności" (http://wyborcza.pl/1,75477,8249733,Uri_Brodsky_na_wolnosci.html).
  • @ Autor ....Dam 5*, jeśli Autor poprawi tytuł: "Pedofil? Nie tylko - Gorzej: antysemita!"
    Tytuł winien być następujący:

    "Pedofil? Nie. - Gorzej: antysemita!"

    Użycie słowa "tylko" w tytule wskazuje, że jednak pedofilem był, co jest bezczelnym, żydowskim kłamstwem.

    Miałem przyjemność znać ks. H.Jankowskiego osobiście. Był Polakiem, przyzwoitym człowiekiem.
  • Skasowałem mój poprzedni wpis, bo pojechałem po bandzie... poniżej wstawiam poprawiony:
    Jeden, ale za to bardzo ważny argument...
    dlaczego niektórzy księża którzy "bawili się" w politykę, skoro już dopuszczali świeckich do głosu, to dlaczego nie dopuszczali do głosu takich ludzi jak bezsprzecznie polskiego Patriotę :
    https://www.youtube.com/watch?v=Tt6NRpKJBe8&t=9s

    A dopuszczali innych, jak czas pokazał zdrajców.
    Poza tym, czy księża powinni "bawić się" w politykę? czy powinni mury kościołów udostępniać na strajki?
    Czy Pismo Święte (List do Rzymian) nie mówi nam, że "każda władza pochodzi od Boga"?
    Skoro KAŻDA, to chyba nie ma najmniejszej wątpliwości, że Komuna także pochodziła z dopuszczenia Pana Boga. Bo nie z Jego woli a właśnie z dopuszczenia.
    Jeżeli z dopuszczenia, to czy wszyscy wierni Kościoła w Polsce, nie powinni zastanowić się : ZA CO PAN BÓG DOPUŚCIŁ NAD NAMI WŁADZĘ KOMUNY?

    Czy więc udostępnianie murów kościołów na strajki było zgodne z wolą Pana Boga? Czy Najświętszy Sakrament może być profanowany walką polityczną?
    Myślę więc, jakby na to nie patrzeć, udostępnianie murów kościołów na strajki, nie było zgodne z wolą Pana Boga.
    Dlatego chyba, ta tak sprofanowana Bazylika Św Brygidy, świeci teraz na niedzielnych Mszach św... pustkami.
    Do tego stopnia, że na niedzielnej Mszy św w środku sezonu turystycznego, było kilku ludzi, ksiądz odprawiał samotnie (bez ministrantów i chyba kościelnego) Mszę św, więc ofiarę musiał zebrać przypadkowy turysta...

    Czy to nie jest Znak Pana Boga... "nie chcę polityki w Moich kościołach!"
    "to nie siła polityki a Moja Siła modlitwy i Sakramentów jest Prawdą"

    Jeżeli się mylę, to bardzo proszę o sprostowanie, najlepiej gdyby dokonał tego ksiądz
  • Zyjemy w absurdalnych czasach.Siadajac rano przed kompem
    zastanawiam sie kogo dzis o zboczenia oskarza?
    Wczoraj niespodzianka.10 niedopieszczonych rozwodek oskarzylo uzdrowiciela z Brazylii, 76 letniego John Of God, ze bral ich do osobnego pokoju i tam je molestowal. Mial to zrobic gdy byl 70 letnim ogierem! Panienki wtedy nie zglosily tego na policje ale dopiero dzis sobie o tym przypomnialy. 17 lat temu bylem u tego uzdrowiciela. 3000 tys ludzi przyjmowal dziennie na widoku. Ludzie sledzacy kazdy jego ruch. Wszystko filmowane w 100%, zadnych sekretnych pokoi. Szkoda ,ze YouTube usunelo te widea, na ktorych cial ludzi skalpelem i do wiadra wrzucal tumory wielkosci arbuza a pozniej szyl. Bez srodkow przeciwbolowych, tylko kilka kropli krwi. Lekarze nienawidza tego faceta.
  • Obrzucają błotem nie mając żadnych dowodów
    Jaki jest cel tej żydokomuny skupionej wokół Głosu Cadyka? obrzydzenie KK, bo za dużo jeszcze w nim przyzwoitych postaci. Nie wierzę w ani jedno słowo tej molestowanej, osiem lat po śmierci Prałata sobie przypomniała. Mieszkam w Trójmieście i doskonale pamiętam czasy strajków i Solidarności, wówczas ludzie mówili, że Krzywonos to łamistrajk, o Bolku tego co wiem dziś wówczas nie słyszałam. O ks.Jankowskim zawsze były dobre opinie,potrafił pomóc nawet byłym SBekom, gdy byli w prawdziwej potrzebie (znałam taki przypadek). Wszyscy kpiliśmy z jego umiłowania luksusu ale wobec tego co robił to była drobna ułomność. Pamiętam coroczne plucie, gdy ks.Jankowski przygotowywał "wystrój" Grobu Chrystusa, żydokomuna mało się nie udławiła kolejnymi pomysłami Prałata. I to było świetne.
  • @Jan Paweł 18:24:35
    Poprawię sam siebie : To Słowo Pana Boga jest Prawdą.
  • @finka 20:11:14
    Ech, szkoda, że nie pamiętam tych czasów, gdy kapłanów stać było na to, żeby pomóc wszystkim prawdziwie potrzebującym i jeszcze na luksus dla siebie starczało.
    A kościół , to świątynia, a nie scena dla performensów.
  • @Rzeczpospolita 18:13:41
    A może nadać mu pośmiertnie honorowe członkostwo WPS.

    Też mi się wydaje, że antysemita nie mógłby być pedofilem, nawet jeśli nosił sutannę.
    p.s. A co żona na tę znajomość? Nie była zazdrosna?
  • @Mariusz G. 21:16:29
    Jeśli obnoszenie się z własną głupotą daje Panu satysfakcję to mogę jedynie współczuć.
  • Jak Adam Michnik podlizywał się ks. Jankowskiemu
    Dedykacja w książce "Szanse polskiej demokracji":

    "Kochanemu ks. Henrykowi Jankowskiemu, memu Przyjacielowi i Mentorowi, z pogańską pokorą, Adam Michnik. Maj 1988 r. Gdańsk".

    https://www.youtube.com/watch?v=nJAuBBAZsB0
  • Podobna żydowska nagonka już miała miejsce w Gdańsku w tym roku
    "We wtorek członkowie Rady Mediów Narodowych (z wyłączeniem przebywającego na urlopie Juliusza Brauna) od godziny 15 zastanawiali się, czy można powierzyć Sielatyckiemu to stanowisko. Już w chwilę po godz. 16 Grzegorz Sielatycki był prezesem radia. Wówczas jednak wydarzyło się coś, czego nie przewidzieli członkowie RMN. Po wyjściu z sali - jak się dowiedział portal Wirtualnemedia.pl - rozdzwoniły się ich telefony, a rozmówcy zaczęli podawać nieznane im szczegóły z przeszłości nowego prezesa. Chodziło między innymi o to, że w 1998 roku w biuletynie olsztyńskiej Młodzieży Wszechpolskiej opublikował tekst „Walka o polskie słowo”, w którym zastanawiał się dlaczego w polskich podręcznikach umieszcza się „żydowskich autorów” takich jak Julian Tuwim, Bolesław Leśmian czy Andrzej Szczypiorski. Czabański - wobec tych informacji - w trybie nadzwyczajnym natychmiast zwołał drugie posiedzenie rady, by odwołać nowego prezesa. - Myśmy nie wiedzieli zupełnie nic o tej przeszłości pana Sielatyckiego, przedstawiano nam tylko dobre strony kandydatury - mówi w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl przewodniczący Czabański. Ostatecznie w niecałą godzinę po swoim wyborze, podczas kolejnego zebrania Rady, Grzegorz Sielatycki złożył rezygnację ze stanowiska prezesa gdańskiej anteny. - Tłumaczył, że wypomniane mu rzeczy to są stare, dawno zamknięte sprawy, ale mimo wszystko uznaliśmy te wyjaśnienia za niewystarczające. Rezygnacja została przyjęta - mówi Krzysztof Czabański. Z odręcznie napisanej rezygnacji wynika, że Sielatycki nie może pełnić funkcji prezesa „z przyczyn osobistych” i rezygnuje też z dalszego kandydowania na to stanowisko. - Gdybyśmy wcześniej wiedzieli o pewnych sprawach z przeszłości kandydata, pewnie nie wzięlibyśmy go pod uwagę. Ale mieliśmy o nim same dobre wiadomości, przedstawiano jego karierę zawodową w superlatywach - mówi dla Wirtualnemedia.pl Joanna Lichocka, członek RMN..."

    Całość:
    https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/grzegorz-sielatycki-przez-godzine-byl-prezesem-radia-gdansk-powodem-antysemickie-publikacje-sprzed-lat#
  • @finka 20:11:14
    W tym czasie wszyscy w okolicy mieli wiedzieć o niepokojących skłonnościach Jankowskiego. „Dzieci z okolicznych domów bawiły się często na podwórku za kamienicą. Stał tam trzepak, robiliśmy na nim wygibasy i fikołki. Gdy ktoś zauważał, że on wychodzi z kościoła, podnosił alarm: »Uwaga! Jankowski idzie«. Dzieciaki rozpierzchały się” – opowiada „Wyborczej” Borowiecka. Dorośli także zdawali sobie sprawę, że Jankowski – jak mówili – „gania za dziećmi”. Potem ks. Jankowski został nagle przeniesiony z parafii. „Po prostu zniknął, a potem stał się sławny” – mówi inny bohater tekstu.

    Do roku 1970 Jankowski w sześć lat cztery razy zmieniał parafie, co może rodzić pewne podejrzenia, ponieważ księża, którzy w jakiś sposób podpadają przełożonym lub sprawiają kłopoty, są często przenoszeni. Dziwne wydaje się także to, że dopiero w kościele św. Barbary (trzeciej parafii Jankowskiego), ksiądz nagle w tak bezczelny i otwarty sposób „poluje” na dzieci.
    https://oko.press/ksiadz-jankowski-pedofil/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930